
Infostealery kradną sesje Claude i wypalają limity subskrypcji
Jak hakerzy kradną tokeny Claude z kont subskrybentów?
Anthropic potwierdziło, że hakerzy wykorzystują malware typu infostealer do przejmowania sesji użytkowników Claude i wyczerpywania ich płatnych limitów tokenów. Zgodnie z publikacją TechCrunch z 8 września 2026 roku kampania działa aktywnie od tygodni, a jej ofiarami padają płacący subskrybenci. Kluczowy detal: atakujący nie łamią haseł. Kradną ciasteczka sesyjne, co pozwala ominąć nawet weryfikację dwuskładnikową.
TL;DR: Hakerzy przejmują sesje Claude za pomocą infostealerów (Vidar, LummaC2, StealC, Redline, Acreed) i wykorzystują cudze płatne limity tokenów. Anthropic przyznało, że problem istnieje, jednak brak szczegółowej historii użycia utrudnia ofiarom wykrycie nadużycia. Subskrybenci zgłaszają znikające limity bez własnej aktywności.
Cała sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z użytkowników Claude zauważył, że jego konto zużywa tokeny, mimo że sam nie korzystał z usługi. Doniesienia krążyły po forach bezpieczeństwa od tygodni, zanim TechCrunch opublikował pełne ustalenia. W rezultacie okazało się, że to nie błąd po stronie Anthropic, lecz skoordynowana kampania kradzieży sesji – pisze o tym również Antyweb. Płatne konto AI stało się towarem na czarnym rynku.
Które malware uczestniczy w kradzieży sesji Claude?
Badacze bezpieczeństwa przypisują kampanię pięciu rodzinom infostealerów. Są to mianowicie:
- Vidar – klasyczny infostealer wykradający ciasteczka przeglądarki i dane logowania
- LummaC2 – modułowy złodziej sesji sprzedawany jako subskrypcja na forach hakerskich
- StealC – narzędzie celujące w dane uwierzytelniające z przeglądarek
- Redline – jeden z najpopularniejszych infostealerów na rynku
- Acreed – nowszy wariant dołączony do tej konkretnej kampanii
Wszystkie działają według tego samego schematu. Malware infekuje komputer ofiary, na przykład przez pirackie oprogramowanie lub złośliwy załącznik, po czym wyciąga ciasteczka sesyjne z przeglądarki. Zatem nie ma znaczenia, jak mocne hasło ustawisz – haker wchodzi na konto przez skradzioną sesję, omijając logowanie w ogóle. Co więcej, ominie to także weryfikację 2FA, potwierdza Startup Fortune.
Dlaczego ofiary tak późno zauważają kradzież tokenów?
Głównym problemem jest brak szczegółowej historii użycia w interfejsie Claude. Subskrybent widzi jedynie, że jego limit się skończył, ale nie potrafi sprawdzić, co dokładnie go zużyło – relacjonuje DiarioBitcoin. W praktyce oznacza to, że kradzież potrafi trwać dniami, zanim ktoś zorientuje się, że płaci za obcą aktywność. Sygnał ostrzegawczy jest prosty: limit znika, a Ty nie pisałeś ani jednej wiadomości. Warto regularnie wylogowywać aktywne sesje, bo unieważnia to skradzione ciasteczka.
Co Anthropic mówi o przejętych kontach Claude?
Anthropic przyznało oficjalnie, że w części przypadków doszło do kradzieży sesji poprzez infostealery. Firma jednakowoż nie podjęła się jeszcze masowych resetów sesji ani wymuszonego wylogowania użytkowników, o czym informuje iTechPost. Wobec tego odpowiedzialność za bezpieczeństwo spada w dużej mierze na samych subskrybentów. Anthropic zaleca ochronę komputera przed malware, ponieważ sama platforma nie była w tym scenariuszu zhakowana – przejęto sesje z zainfekowanych urządzeń ofiar. To istotna różnica, choć dla użytkownika z wyczerpanym limitem ma drugorzędne znaczenie.
Jak sprawdzić, czy Twoje tokeny Claude zużywa ktoś obcy?
Nieufność wobec własnego konta bywa uzasadniona. Telepolis opisuje typowy scenariusz: płacisz za subskrypcję, nie korzystasz z niej, a limit i tak znika. Lista kontrolna wygląda tak:
- Sprawdź, czy limit zużycia spada mimo Twojej bezczynności
- Wyloguj wszystkie sesje w ustawieniach konta Claude
- Przeskanuj komputer dobrym antywirusem pod kątem infostealerów
- Zmień hasło, choć samo to nie zatrzyma skradzionej sesji
- Wyczyść ciasteczka w przeglądarce, z której logowałeś się do Claude
Najważniejsze jest wylogowanie sesji – dopiero to unieważnia skradzione ciasteczko. Samo hasło można bowiem zostawić nietknięte, a haker nadal będzie miał dostęp. Rekomenduję potraktować sprawę poważnie, bo każdy dzień zwłoki to tokeny wyciekające na cudze projekty.
Dlaczego kradzież sesji omija weryfikację dwuskładnikową?
Weryfikacja dwuskładnikowa chroni wyłącznie proces logowania, a atakujący w ogóle się nie logują. Malware kopiuje ciasteczko sesyjne z przeglądarki ofiary i przenosi je na własny komputer. Dzięki temu haker korzysta z Claude jako już uwierzytelniony użytkownik – potwierdza to Startup Fortune. Serwis widzi poprawną, aktywną sesję, więc nie wymaga żadnego dodatkowego kodu.
Zatem nawet silne hasło i aplikacja authenticator nie zatrzymają tego scenariusza. Co więcej, ofiara często zachowuje dostęp do konta równolegle, więc nic podejrzanego się nie dzieje. Kradzież objawia się dopiero wyczerpanym limitem. To podstępny mechanizm.
Co zrobić po wykryciu przejętej sesji Claude?
Najpierw wyloguj wszystkie aktywne sesje w ustawieniach konta – dopiero ten krok unieważnia skradzione ciasteczko. Następnie przeskanuj urządzenie, bo bez usunięcia infostealera hakerzy pobiorą nowe ciasteczko po kolejnym logowaniu. Lista działań krok po kroku:
- Wylogowanie wszystkich sesji w panelu konta Claude
- Zmiana hasła jako środek dodatkowy, choć nie wystarczający samodzielnie
- Pełny skan antywirusowy pod kątem rodzin typu Vidar czy LummaC2
- Wyczyszczenie ciasteczek w przeglądarce
- Kontakt z pomocą Anthropic w sprawie podejrzanych zużyć
Ponadto warto sprawdzić inne konta na tym samym urządzeniu. Infostealery bowiem kradną wszystkie ciasteczka, nie tylko te od Claude – przypomina PortalTechnologiczny.pl. Może się okazać, że problem jest szerszy.
Czy Anthropic zresetuje sesje wszystkich użytkowników?
Na razie firma nie zapowiedziała masowego resetu sesji. Anthropic potwierdziło jedynie, że część kont padła ofiarą infostealerów działających na zainfekowanych komputerach użytkowników, co relacjonuje iTechPost. Firma podkreśla, że sama platforma nie została zhakowana – sesje wyciekły z urządzeń ofiar. Dlatego odpowiedzialność za ochronę spada przede wszystkim na subskrybentów.
Z punktu widzenia redakcji brak historii użycia to jednak luka po stronie Anthropic. Użytkownik nie dostaje narzędzia, by samodzielnie zweryfikować nadużycie, mimo że płaci za usługę. Szerszy kontekst rozwoju platformy opisuje tekst o nowej funkcji Claude od Anthropic.
Jak infostealery trafiają na komputery ofiar?
Typowa droga infekcji to pirackie oprogramowanie, fałszywe instalatory oraz złośliwe załączniki. Malware uruchamia się cicho, wyciąga ciasteczka i wysyła je do serwera atakującego. Specjalizacja wygląda tak:
- Vidar – zbiera dane przeglądarkowe i ciasteczka sesyjne
- LummaC2 – modułowy złodziej dystrybuowany jako subskrypcja
- StealC – celuje w dane uwierzytelniające
- Redline – jeden z najczęściej spotykanych infostealerów
- Acreed – wariant dołączony do tej konkretnej kampanii
Sprawa pokazuje też, że dane uwierzytelniające to dziś cenny towar. Podobne mechanizmy opisywał wcześniej na tym blogu materiał o wykorzystywaniu niezałatanych luk Windows przez hakerów.
Często zadawane pytania
Czy zmiana hasła zatrzyma hakerów korzystających z mojego Claude?
Nie – atakujący używają skradzionych ciasteczek sesyjnych, więc omijają logowanie całkowicie (TechCrunch, 2026). Wyloguj wszystkie sesje w ustawieniach konta, bo dopiero to unieważnia ciasteczko.
Czy weryfikacja dwuskładnikowa chroni przed tą kampanią?
Nie, bo 2FA uruchamia się tylko przy logowaniu, a haker wchodzi przez istniejącą sesję (Startup Fortune). Rozwiązaniem jest regularne wylogowywanie sesji i ochrona urządzenia przed infostealerami.
Które rodziny malware uczestniczą w kradzieży tokenów Claude?
Badacze wskazują pięć rodzin: Vidar, LummaC2, StealC, Redline oraz Acreed (TechCrunch, 2026). Przeskanuj komputer pod kątem tych zagrożeń po wykryciu podejrzanego zużycia.
Dlaczego nie widzę, co zużyło mój limit tokenów?
Claude nie udostępnia szczegółowej historii użycia, więc ofiary nie mogą zweryfikować nadużycia (DiarioBitcoin). Zgłoś sprawę do Anthropic i wyloguj wszystkie sesje jako pierwszy krok.
Podsumowanie
Kampania kradzieży tokenów Claude pokazuje, że płatne konta AI stały się celem dla cyberprzestępczości, a skradzione ciasteczka sesyjne są cenniejsze niż hasła. Po pierwsze, 2FA i mocne hasła nie chronią przed przejęciem sesji. Po drugie, brak historii użycia w Claude utrudnia wykrycie nadużycia przez subskrybenta. Po trzecie, kluczową ochroną jest regularne wylogowywanie sesji oraz czysty, zeskanowany system. Po czwarte, Anthropic nie zapowiedziało masowych resetów, więc bezpieczeństwo spada na użytkowników. Sprawdź dziś swoje aktywne sesje w Claude i wyloguj te, których nie rozpoznajesz – to jedna minuta pracy, która potrafi uratować cały miesięczny limit tokenów.
Artykuł napisał Grzegorz Kikiewicz – autor bloga gikiewicz.eu, piszący o technologii, AI i bezpieczeństwie. Opracowanie oparte na doniesieniach TechCrunch, Anthropic oraz serwisów branżowych cytowanych w tekście.